Nasza szóstka (razem z opiekunami) spędziła niesamowity czas na wymianie Erasmus+ w Guimarães. Mieszkaliśmy w klimatycznym Hotelu Mestre de Avis, który stał się naszą bazą wypadową, a gościła nas szkoła Escola Secundária Martins Sarmento.
Głównym celem wyjazdu było zwiększenie naszej wiedzy na temat bezpieczeństwa w sieci i cyberbezpieczeństwa, ale umówmy się – integracja, portugalskie jedzenie i klimat tego miejsca skradły nasze serca. Oto jak wyglądało nasze 6 dni intensywnej przygody!
✈️ Dzień 1: Podróż i pierwsze zachwyty
Wszystko zaczęło się od podróży samolotem wczesnym rankiem z lotniska w Balicach. Po wylądowaniu i dotarciu Flixbusem do Guimarães, od razu rzuciliśmy się w wir wydarzeń. W szkole powitała nas dyrektor Ana Maria Silva w akompaniamencie występu muzycznego jednej z uczennic. Atmosfera od pierwszej minuty była ciepła i luźna. Portugalscy rówieśnicy oprowadzili nas po szkole, a potem zabrali na spacer na Wzgórze Sakralne, do zamku i po historycznym centrum miasta, które jest na liście UNESCO. Szczególną osobą tego wyjścia był nasz kolega Tomas – który wie chyba wszystko o swoim mieście (i nie tylko). Wieczorem padliśmy na łóżka w Mestre de Avis, zachwyceni architekturą i już zakochani w tym miejscu.
🏫 Dzień 2: Lekcje, ratusz i trekking na Penha
Drugiego dnia poczuliśmy się jak prawdziwi portugalscy uczniowie – od rana uczestniczyliśmy w regularnych lekcjach w szkole. Super było zobaczyć, jak wygląda nauka u nich. Później przyszedł czas na oficjalne, eleganckie powitanie w City Hall (Ratuszu). Żeby jednak nie było zbyt oficjalnie, po południu ruszyliśmy na łono natury. Z dotarciem na miejsce było trochę zamieszania – autobusy rządzą się swoimi prawami, ale daliśmy radę. Z powrotem czekał nas spacer z góry Penha ścieżką bioróżnorodności przez piękne, willowe dzielnice miasta.
🌊 Dzień 3: Ocean, plaża i integracja przy stole
W piątek wskoczyliśmy w autobus i ruszyliśmy nad ocean do Esposende oraz Vila do Conde. Tam zwiedziliśmy muzeum nawigacji i handlu morskiego, a najważniejszym eksponatem była replika 16-wiecznego statku Nau Quinhentista. Spacer po wybrzeżu, wiatr we włosach, zapach oceanu i szerokie plaże – totalny reset. To był też idealny moment na głębszą integrację z ekipą z Portugalii. Co więcej, towarzyszyła nam grupa uczniów z Niemiec, która w tym czasie również brała udział w programie Erasmus. Zjedliśmy wspólny lunch w lokalnej restauracji. Portugalskie jedzenie to czysta poezja! Spróbowaliśmy lokalnych przysmaków (w obfitej ilości).
🚂 Dzień 4: Magiczne Porto
Sobota minęła nam pod znakiem podróży pociągiem do Porto. To miasto ma niesamowity, magnetyczny klimat. Przeszliśmy całe centrum wzdłuż i wszerz. Zobaczyliśmy przepiękny dworzec São Bento z tradycyjnymi kafelkami azulejos, Katedrę, wieżę Clérigos, kultową dzielnicę Ribeira oraz Mercado do Bolhão. Mogliśmy również zobaczyć miasto z innej perspektywy, podczas rejsu statkiem. Oczywiście nie obeszło się bez przejścia zabytkowym mostem Ponte Dom Luis – do którego dotarliśmy Funicolare (specjalna kolejka). Do hotelu wróciliśmy z bolącymi nogami, ale z pełnymi kartami pamięci w telefonach.
🚌 Dzień 5: Barokowa Braga
Niedzielę spędziliśmy w Bradze – najstarszym mieście Portugalii, nazywanym miastem arcybiskupów i baroku. Pojechaliśmy tam autobusem i daliśmy się porwać historii. Katedra w Bradze, bajeczny ogród Santa Barbara, centralny plac „Praça da República” oraz historyczna brama miejska „Arco da Porta Nova” zrobiły na nas ogromne wrażenie. Zwiedziliśmy też XVII-wieczny Palácio dos Biscainhos z jego niesamowitymi ogrodami. Każdy krok uświadamiał nam, jak bogatą kulturę ma ten kraj. Naszym przewodnikiem była nauczycielka ze szkoły Sarmento, Elsa oraz niezastąpiony pan od WF – Carlos, który wspominał swój ślub właśnie w Bom Jesus do Monte. Na górę wjechaliśmy specjalną kolejką Funicolare.
💻 Dzień 6: Bezpieczeństwo w sieci i wielki finał
Poniedziałek był dniem, w którym to my przejęliśmy inicjatywę. Poprowadziliśmy warsztaty na temat cyberbezpieczeństwa i cyberbullyingu. Opowiedzieliśmy o tym, jak mądrze i bezpiecznie korzystać z sieci, jak chronić swoje dane i jak reagować na hejt. Wymiana doświadczeń pokazała, że niezależnie od kraju, w internecie mierzymy się z dokładnie tymi samymi wyzwaniami. Po warsztatach poszliśmy jeszcze na regularne lekcje, żeby spędzić ostatnie chwile z naszymi portugalskimi znajomymi w szkolnych ławkach. Wysłuchaliśmy również prezentacji kolegów z Niemiec, na temat ich miasta, systemu edukacji i osiągnięć sportowych. Na koniec przeprowadziliśmy quiz wiedzy z zakresu tematyki nad którą pracowaliśmy. Poszło całkiem dobrze.
Podsumowując: Ten wyjazd dał nam nie tylko ogromną wiedzę o bezpieczeństwie w sieci, ale przede wszystkim otworzył nas na świat. Przełamaliśmy bariery językowe, zjedliśmy mnóstwo pysznego jedzenia (pastéis de nata rządzą!), a przyjaźnie, które zawarliśmy w szkole Sarmento, na pewno przetrwają o wiele dłużej niż sam projekt. 🇵🇹✨
Zapraszamy do obejrzenia fotorelacji [zdjęcia]
